
Cena stała, dynamiczna czy model mieszany? Jak kupować energię w firmie
Cena stała zapewnia przewidywalność, dynamiczna zwiększa ekspozycję na rynek, a modele mieszane rozkładają decyzje w czasie. Wybór powinien wynikać z profilu zużycia, jakości danych i akceptowanego ryzyka.
Spis treściRozwiń cały spisZwiń spis
Wybór sposobu zakupu energii elektrycznej nie powinien zaczynać się od pytania: „która oferta ma dzisiaj najniższą cenę?” Znacznie ważniejsze jest ustalenie, jaki poziom ryzyka organizacja jest gotowa zaakceptować, jak wygląda jej profil zużycia, jak dokładnie potrafi prognozować przyszły wolumen oraz w jakim stopniu może reagować na zmiany rynku.
Dla jednej firmy najlepszym rozwiązaniem może być cena stała zapewniająca dużą przewidywalność budżetu. Dla innej bardziej efektywne może być rozliczenie powiązane z rynkiem SPOT. Duży odbiorca może natomiast zabezpieczać energię stopniowo, w kilku transzach, albo połączyć część wolumenu zabezpieczonego wcześniej z częścią rozliczaną według bieżących indeksów.
Nie istnieje więc jeden uniwersalny sposób kontraktacji. Najważniejsze jest dopasowanie modelu zakupu do sposobu, w jaki przedsiębiorstwo rzeczywiście zużywa energię i zarządza ryzykiem.
Najpierw uporządkujmy pojęcia
W rozmowach o zakupie energii często bardzo blisko siebie pojawiają się określenia takie jak cena stała, dynamiczna, indeksowana, SPOT, zakup transzowy czy kontrakt roczny. Nie są to jednak pojęcia opisujące dokładnie to samo.
Najważniejsze jest rozdzielenie dwóch poziomów. Pierwszy dotyczy sposobu, w jaki odbiorca rozlicza energię ze swoim sprzedawcą. Tutaj mówimy o cenie stałej, dynamicznej, indeksowanej czy modelu mieszanym. Drugi poziom to rynek hurtowy, na którym sprzedawcy, wytwórcy i inni uczestnicy zabezpieczają lub handlują energią na przyszłe okresy.
Dopiero po zrozumieniu tej różnicy łatwiej zobaczyć, jak poszczególne modele zakupu są ze sobą powiązane.
Cena stała
W modelu ceny stałej sprzedawca ustala z góry określoną stawkę za energię czynną obowiązującą przez uzgodniony okres, na przykład przez cały 2027 rok.
Firma wie więc, ile zapłaci za jedną MWh energii w ramach warunków określonych w umowie, niezależnie od tego, czy ceny na rynku hurtowym w kolejnych miesiącach rosną, czy spadają.
Cena stała przenosi dużą część krótkoterminowego ryzyka rynkowego na sprzedawcę, ale ryzyko to nie znika. Sprzedawca uwzględnia je podczas kalkulacji swojej oferty, razem z profilem klienta, ryzykiem wolumenowym, kosztami bilansowania oraz własną marżą.
Cena dynamiczna
W modelu dynamicznym koszt energii zmienia się razem z rynkiem. Cena może być powiązana na przykład z notowaniami Rynku Dnia Następnego, RDN, publikowanymi przez Towarową Giełdę Energii.
W praktyce oznacza to, że energia pobierana w okresach niskich cen rynkowych może być tańsza, podczas gdy zużycie przypadające na okresy wysokich cen zwiększa koszt przedsiębiorstwa. Znacznie większego znaczenia nabiera więc dokładny profil poboru oraz możliwość przesuwania części zużycia pomiędzy różnymi okresami.
Cena dynamiczna nie gwarantuje niższego rachunku. Daje natomiast odbiorcy większą ekspozycję na rzeczywistą sytuację rynkową i może być szczególnie interesująca dla firm posiadających elastyczne procesy.
Cena indeksowana
Cena indeksowana również może się zmieniać, ale nie musi oznaczać bezpośredniego rozliczania każdej jednostki energii po aktualnej cenie SPOT.
Umowa może zawierać określoną formułę, przykładowo:
indeks rynkowy + marża sprzedawcy + pozostałe składniki określone w kontrakcie
Istotne staje się wtedy dokładne zrozumienie sposobu obliczania indeksu. Znaczenie może mieć okres jego uśredniania, wykorzystany rynek, rodzaj produktu oraz wszystkie elementy doliczane do ceny bazowej.
Zakup transzowy
Zakup transzowy jest jeszcze innym pojęciem. Organizacja nie ustala ceny całego przyszłego wolumenu jednego dnia, lecz zabezpiecza go stopniowo w kilku różnych momentach.
Może przykładowo zakontraktować 20% przyszłego wolumenu, po kilku miesiącach kolejne 20%, a następnie następne części w kolejnych oknach zakupowych. Dzięki temu wynik całego kontraktu nie zależy od sytuacji rynkowej jednego konkretnego dnia.
Podstawową funkcją transz nie jest zagwarantowanie najniższej możliwej ceny. Jest nią przede wszystkim rozłożenie ryzyka momentu zakupu w czasie.
A czym jest zakup taryfowy?
Warto w tym miejscu wyjaśnić jeszcze jedno pojęcie, które bywa mylone z zakupem transzowym.
Taryfa i transza to zupełnie różne rzeczy.
Oferta taryfowa odnosi się do ceny i warunków wynikających z taryfy zatwierdzanej przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki i ma szczególne znaczenie przede wszystkim w segmencie gospodarstw domowych.
Zakup transzowy natomiast opisuje sposób, w jaki przedsiębiorstwo może stopniowo zabezpieczać cenę przyszłego wolumenu energii w ramach umowy wolnorynkowej.
Kontrakty takie jak BASE_Y-27, BASE_Q-1-27 czy BASE_M-01-27 nie są więc „taryfą”. Są produktami hurtowymi odnoszącymi się do określonych przyszłych okresów dostawy energii.
Jak modele zakupu łączą się z kontraktami rocznymi, kwartalnymi i miesięcznymi?
Aby dobrze zrozumieć cały mechanizm, warto wyobrazić sobie dwie oddzielne, ale połączone ze sobą warstwy rynku energii.
Pierwszą jest umowa pomiędzy przedsiębiorstwem a sprzedawcą, która określa sposób ustalania ceny dla odbiorcy. Drugą jest rynek hurtowy, na którym sprzedawcy, wytwórcy i pozostali uczestnicy rynku kupują, sprzedają oraz zabezpieczają energię na przyszłe okresy.
Na Towarowej Giełdzie Energii funkcjonują między innymi kontrakty terminowe typu BASE. Przykładowo BASE_Y-27 odnosi się do pasmowej dostawy energii w całym 2027 roku, BASE_Q-1-27 do pierwszego kwartału 2027 roku, natomiast BASE_M-01-27 do stycznia 2027 roku. Aktualne notowania takich instrumentów można obserwować na Rynku Terminowym Produktów z dostawą energii elektrycznej TGE.
Cena takiego kontraktu nie jest jednak automatycznie ceną, którą przedsiębiorstwo otrzyma od sprzedawcy. Stanowi przede wszystkim hurtowy punkt odniesienia, pokazujący, jak rynek wycenia dzisiaj energię dostarczaną w określonym przyszłym okresie.
Sprzedawca musi następnie uwzględnić profil zużycia konkretnego klienta, jego przewidywany wolumen, koszty bilansowania, dopuszczalne odchylenia, pozostałe ryzyka kontraktowe oraz swoją marżę.
W uproszczeniu można przedstawić tę zależność następująco:
kontrakt hurtowy BASE → koszt zabezpieczenia energii → profil i ryzyko odbiorcy → pozostałe składniki handlowe → cena dla przedsiębiorstwa
To bardzo ważne rozróżnienie. BASE_Y-27 nie jest ofertą sprzedaży energii dla konkretnej firmy, ale jego poziom może mieć bardzo duże znaczenie dla ceny, którą sprzedawca jest w stanie tej firmie zaoferować.
Jak wygląda to przy cenie stałej?
Załóżmy, że przedsiębiorstwo chce kupić energię na cały 2027 rok po jednej cenie.
Sprzedawca przygotowując ofertę może brać pod uwagę między innymi aktualną wycenę produktu BASE_Y-27, ale musi również oszacować, jak rzeczywisty profil zużycia klienta różni się od równomiernego produktu BASE.
Jeżeli firma zużywa szczególnie dużo energii w drogich godzinach roboczych, koszt obsługi jej profilu może być wyższy. Dlatego nawet jeśli BASE_Y-27 jest notowany przykładowo na określonym poziomie PLN/MWh, finalna oferta dla odbiorcy może być wyższa lub skonstruowana w inny sposób.
Po zaakceptowaniu ceny stałej klient nie musi już śledzić codziennych zmian BASE_Y-27 w celu rozliczania zakontraktowanej części energii. To sprzedawca odpowiada za zarządzanie swoją pozycją na rynku hurtowym i sposób zabezpieczenia przyszłych dostaw.
Jak kontrakty terminowe wykorzystywane są przy transzach?
W modelu transzowym przedsiębiorstwo nie ustala ceny całego przyszłego wolumenu w jednym momencie. Zamiast tego kolejne części są zabezpieczane w różnych dniach, dzięki czemu ostateczna cena jest wynikiem kilku decyzji zakupowych.
Załóżmy, że firma prognozuje zużycie 10 GWh w 2027 roku. Może zdecydować, że najpierw zabezpiecza 20% wolumenu w odniesieniu do aktualnej wyceny BASE_Y-27, kilka miesięcy później kolejne 20%, a następne części w kolejnych okresach.
Jeżeli poziom BASE_Y-27 zmienia się pomiędzy tymi momentami, kolejne transze zostają ustalone na różnych poziomach cenowych. W efekcie przedsiębiorstwo otrzymuje cenę będącą rezultatem kilku decyzji zamiast jednego zakupu dokonanego konkretnego dnia.
Firma nie musi przy tym samodzielnie posiadać dostępu do TGE i zawierać transakcji giełdowych. Z punktu widzenia odbiorcy decyzja może mieć formę zlecenia sprzedawcy zabezpieczenia określonej części wolumenu zgodnie z zasadami zapisanymi w umowie.
Sprzedawca odpowiada następnie za przełożenie tej decyzji na własną pozycję na rynku hurtowym.
Po co kontrakty kwartalne i miesięczne?
Produkt roczny nie zawsze najlepiej odzwierciedla rzeczywiste zapotrzebowanie przedsiębiorstwa.
Firma może zużywać zdecydowanie więcej energii zimą niż latem, spodziewać się uruchomienia nowej linii produkcyjnej dopiero w połowie roku albo posiadać istotną sezonowość działalności.
Wtedy przydatne mogą być produkty obejmujące krótsze okresy. BASE_Q-1-27 pokazuje wycenę pierwszego kwartału 2027 roku, natomiast BASE_M-01-27 konkretnego miesiąca.
Pozwala to analizować poszczególne fragmenty przyszłego zapotrzebowania bardziej szczegółowo niż poprzez jeden produkt roczny. Nie oznacza to jednak, że każdy odbiorca powinien budować strategię z kilkunastu różnych kontraktów. Im bardziej szczegółowy model, tym większe wymagania dotyczące jakości prognozy, monitorowania rynku oraz procesu podejmowania decyzji.
Cena dynamiczna działa inaczej niż kontrakt terminowy
W przypadku ceny dynamicznej punkt odniesienia znajduje się znacznie bliżej rynku krótkoterminowego.
Cena energii może być powiązana z notowaniami Rynku Dnia Następnego lub innego indeksu krótkoterminowego. W konsekwencji rzeczywisty koszt zależy od sytuacji rynkowej występującej w czasie, w którym energia jest pobierana.
Różnica w stosunku do zabezpieczenia poprzez produkt terminowy jest fundamentalna. Kupując lub zabezpieczając transzę w odniesieniu do BASE_Y-27, przedsiębiorstwo ustala wcześniej cenę określonej części przyszłego wolumenu. W modelu dynamicznym cena tej części pozostaje otwarta i zostanie określona zgodnie z przyszłymi notowaniami oraz formułą zapisaną w umowie.
Sprzedawca nadal może we własnym zakresie zarządzać swoim ryzykiem na rynku hurtowym. Z punktu widzenia klienta najważniejsze jest jednak to, według jakiej formuły będzie ostatecznie rozliczany jego rzeczywisty pobór.
Jak działa cena stała w praktyce?
Największą zaletą ceny stałej jest przewidywalność.
Jeżeli organizacja zakontraktowała energię na cały przyszły rok po określonej cenie, może znacznie łatwiej przygotować budżet i ograniczyć wpływ późniejszych zmian rynku na koszt energii czynnej.
Nie oznacza to jednak, że cały rachunek za energię pozostanie niezmienny. Koszt dystrybucji, opłaty regulowane, opłata mocowa, rzeczywiste zużycie czy inne elementy rozliczeń mogą zmieniać się niezależnie od ceny samej energii czynnej.
Cena stała jest więc przede wszystkim sposobem zabezpieczenia kosztu towaru, a nie zamrożeniem całej faktury.
Model ten może być szczególnie użyteczny dla organizacji, które potrzebują dużej przewidywalności budżetowej, posiadają niewielką elastyczność zużycia albo nie chcą regularnie podejmować decyzji zakupowych w trakcie trwania kontraktu.
Stała cena również ma swoje ryzyko
Przewidywalność nie oznacza braku ryzyka. Najważniejszym ryzykiem ceny stałej jest moment kontraktacji.
Jeżeli firma zabezpieczy cały przyszły rok podczas okresu wysokich notowań, a kilka miesięcy później rynek istotnie spadnie, pozostanie związana wcześniej ustaloną ceną. Działa to jednak również w drugą stronę. Jeżeli po zawarciu kontraktu ceny gwałtownie wzrosną, przedsiębiorstwo posiadające cenę stałą jest przed tym ruchem chronione.
Dlatego jakości decyzji zakupowej nie powinno się oceniać wyłącznie przez porównanie z późniejszym minimum rynku. Znacznie ważniejsze jest pytanie, czy decyzja była zgodna z wcześniej przyjętą strategią, budżetem i tolerancją ryzyka.
Co daje cena dynamiczna?
Cena dynamiczna zmienia charakter ryzyka. Zamiast ustalać przyszły koszt z góry, organizacja pozostawia swoją pozycję w większym stopniu wystawioną na bieżące ceny rynku.
Może to być atrakcyjne, jeżeli przedsiębiorstwo posiada profil zużycia dobrze dopasowany do okresów niskich cen albo potrafi aktywnie przesuwać część poboru.
Wyobraźmy sobie proces technologiczny, który można przeprowadzić zarówno o godzinie 12:00, jak i 18:00. Jeżeli w środku dnia występuje wysoka produkcja fotowoltaiczna i cena energii jest zdecydowanie niższa, możliwość przesunięcia pracy może tworzyć realną wartość ekonomiczną.
Mówimy wtedy o elastyczności energetycznej, czyli możliwości zmiany momentu lub wielkości poboru bez istotnego pogorszenia podstawowego procesu przedsiębiorstwa.
Sama cena dynamiczna nie tworzy oszczędności. Tworzy możliwość ich uzyskania, jeżeli firma posiada odpowiedni profil, dane i możliwość reagowania.
Profil zużycia jest kluczowy
Wyobraźmy sobie dwie firmy zużywające po 10 GWh energii rocznie.
Pierwsza pracuje głównie w godzinach dziennych i może przesuwać część energochłonnych procesów. Druga prowadzi proces ciągły, którego praktycznie nie można zatrzymać ani przenieść na inne godziny.
Roczny wolumen jest identyczny, ale ekonomiczna wartość modelu dynamicznego może być dla obu organizacji zupełnie inna.
Dlatego przed wyborem sposobu zakupu warto analizować nie tylko całkowitą liczbę MWh, lecz także profil godzinowy lub 15-minutowy. Pozwala on odpowiedzieć na znacznie bardziej użyteczne pytanie: ile energii zużywamy w okresach, gdy rynek jest drogi, a ile wtedy, gdy ceny są relatywnie niskie?
Właśnie od analizy profilu i wolumenu rozpoczyna się profesjonalne projektowanie strategii zakupowej.
Model mieszany: pomiędzy bezpieczeństwem a ekspozycją na rynek
Wybór nie musi sprowadzać się do dwóch skrajności.
Przedsiębiorstwo może część przyszłego zużycia zabezpieczyć wcześniej, a pozostałą część pozostawić w formule indeksowanej lub dynamicznej. Może również stopniowo zabezpieczać kolejne transze w miarę zbliżania się okresu dostawy.
Przykładowo 60% prognozowanego wolumenu może zostać zabezpieczone wcześniej poprzez kilka transz powiązanych z rynkiem terminowym, natomiast pozostałe 40% może zostać rozliczone według określonego indeksu rynku krótkoterminowego.
Nie jest to rekomendacja konkretnego podziału. Pokazuje jedynie mechanizm, dzięki któremu przedsiębiorstwo może połączyć większą przewidywalność części kosztów z pozostawieniem części ekspozycji na przyszłą sytuację rynkową.
Taki model pozwala również oddzielić wolumen bazowy, którego przedsiębiorstwo jest relatywnie pewne, od części bardziej zmiennej. Stabilny pobór może być zabezpieczany wcześniej, natomiast wolumen wynikający z niepewności produkcji, pogody czy innych czynników może pozostać w innym mechanizmie.
Nie próbujmy zgadywać idealnego momentu
Naturalną pokusą przy zakupie energii jest próba znalezienia najniższej ceny roku. Problem polega na tym, że takie minimum można jednoznacznie wskazać dopiero po fakcie.
Znacznie bardziej profesjonalne podejście polega na wcześniejszym określeniu maksymalnego akceptowalnego kosztu, poziomu zabezpieczonego wolumenu, dopuszczalnej ekspozycji na rynek oraz zasad podejmowania kolejnych decyzji.
Firma może przykładowo ustalić, że do określonego momentu chce posiadać zabezpieczone co najmniej 50% przyszłego wolumenu, a kolejne decyzje podejmować w zależności od sytuacji rynkowej i aktualnej prognozy zapotrzebowania.
Wtedy przedsiębiorstwo nie musi każdego tygodnia zaczynać analizy od pytania „czy to już dobry moment?”. Posiada strategię zarządzania portfolio energii.
Jak porównać modele na własnych danych?
Najbardziej wartościową analizę można wykonać na rzeczywistym profilu przedsiębiorstwa.
Historyczne dane zużycia można zestawić z cenami rynkowymi i sprawdzić, jak poszczególne modele zachowywałyby się w różnych warunkach. Nie chodzi jedynie o wskazanie wariantu, który historycznie okazał się najtańszy, ponieważ takie podejście bardzo łatwo prowadzi do dopasowania strategii do przeszłości.
Znacznie ważniejsze jest sprawdzenie, jak duże były wahania kosztu, kiedy pojawiały się największe ryzyka, jak profil firmy korelował z cenami rynku oraz jak strategia zachowałaby się podczas nietypowych okresów.
W Parsymonii właśnie od takiej analizy możemy rozpoczynać projektowanie strategii zakupowych. Usługa zarządzania portfolio energii może obejmować analizę wolumenów i profili, porównanie modeli stałych, dynamicznych, indeksowanych i transzowych, przygotowanie procesu zakupowego oraz późniejszy monitoring rynku i realizacji kontraktu.
Gdzie może pomóc prognozowanie i uczenie maszynowe?
Historia jest dobrym punktem wyjścia, ale przyszłe zużycie nie zawsze będzie wyglądało tak samo. Firma może zwiększać produkcję, uruchamiać fotowoltaikę, elektryfikować flotę, zmieniać harmonogram pracy albo modernizować urządzenia.
W takich przypadkach można budować prognozy przyszłego zapotrzebowania, wykorzystujące nie tylko historyczne zużycie, lecz również pogodę, kalendarz, wielkość produkcji i parametry operacyjne.
Przy bardziej złożonych profilach metody Data Science i uczenia maszynowego mogą wspierać modelowanie przyszłego poboru oraz testowanie różnych scenariuszy. Ich rolą nie jest magiczne przewidzenie najlepszego dnia zakupu energii.
Znacznie bardziej praktyczne jest wykorzystanie modeli do odpowiedzi na pytanie: ile energii i w jakich okresach organizacja prawdopodobnie będzie potrzebowała?
Jeżeli przedsiębiorstwo potrafi dokładniej przewidzieć przyszły wolumen, może również bardziej świadomie określić, jaką część zapotrzebowania bezpiecznie zabezpieczyć z wyprzedzeniem, a jaką pozostawić otwartą.
Więcej przykładów opisujemy w artykule Uczenie maszynowe w energetyce: od prognozowania do optymalizacji.
Strategia nie kończy się po podpisaniu umowy
Niezależnie od wybranego modelu trzeba później sprawdzać, jak kontrakt działa w praktyce. Rzeczywiste zużycie może odbiegać od prognozy, profil poboru może się zmieniać, a poszczególne PPE mogą generować zupełnie inne koszty niż zakładano podczas przygotowywania umowy.
Dlatego monitoring powinien obejmować nie tylko cenę samej energii czynnej, ale również wolumen, koszty sprzedaży i dystrybucji, odchylenia od planu oraz strukturę wydatków w poszczególnych obiektach.
Przy większej liczbie lokalizacji prowadzenie takiej kontroli wyłącznie w arkuszach kalkulacyjnych staje się coraz trudniejsze. Aplikacja Parsymonia pozwala porządkować informacje o kosztach sprzedaży i dystrybucji, zużyciu, PPE i dokumentach w jednym środowisku.
Dane gromadzone podczas obecnego kontraktu stają się jednocześnie materiałem do przygotowania przyszłej strategii. Dzięki temu kolejny zakup może bazować na rzeczywistym zachowaniu przedsiębiorstwa, a nie tylko na założeniach sprzed kilku lat.
Stała, dynamiczna czy model mieszany? Proste porównanie
| Obszar | Cena stała | Cena dynamiczna | Model mieszany / transzowy |
|---|---|---|---|
| Przewidywalność budżetu | wysoka | niższa | średnia lub wysoka |
| Ekspozycja na bieżący SPOT | mała | wysoka | kontrolowana |
| Znaczenie profilu zużycia | istotne | bardzo duże | duże |
| Korzyść z elastyczności | ograniczona | potencjalnie wysoka | zależna od konstrukcji |
| Potrzeba monitorowania rynku | mniejsza | duża | duża |
| Ryzyko momentu zakupu | duże przy zakupie całości jednego dnia | rozłożone w czasie | możliwe do stopniowego ograniczania |
| Złożoność zarządzania | relatywnie niska | wyższa | wyższa |
Tabela jest oczywiście uproszczeniem. Konkretna umowa może znacząco zmienić profil ryzyka każdego z tych modeli, dlatego przed porównaniem ofert trzeba analizować również formułę ceny, marże, tolerancję wolumenową, koszty bilansowania i pozostałe zapisy kontraktowe.
Co sprawdzić przed podjęciem decyzji?
Przed wyborem formuły ceny warto przede wszystkim zrozumieć własny profil zużycia i odpowiedzieć na pytanie, jaka część poboru jest przewidywalna. Firma posiadająca stabilną produkcję przez całą dobę znajduje się w zupełnie innej sytuacji niż przedsiębiorstwo o dużych zmianach zapotrzebowania pomiędzy poszczególnymi tygodniami czy sezonami.
Drugim elementem jest elastyczność. Jeżeli część procesów może być przesuwana na inne godziny, ekspozycja na ceny dynamiczne może potencjalnie tworzyć większą wartość. Jeżeli natomiast zużycia nie da się praktycznie zmieniać, firma powinna ocenić, czy dodatkowa zmienność kosztów jest rzeczywiście potrzebna.
Kolejnym zagadnieniem jest przewidywalność budżetu. Dla niektórych przedsiębiorstw krótkoterminowe wahania kosztu energii są akceptowalne, podczas gdy dla innych możliwość dokładnego zaplanowania wydatków ma większą wartość niż potencjalna korzyść z pozostawienia części wolumenu otwartego na rynek.
Warto również ocenić, czy organizacja posiada zasoby do regularnego monitorowania rynku i podejmowania decyzji. Strategia transzowa może być bardzo dobrze zaprojektowana, ale nie będzie działała prawidłowo, jeżeli nikt nie ma odpowiedzialności za analizę sytuacji i wykonywanie kolejnych zabezpieczeń.
Nie wybieraj modelu wyłącznie na podstawie dzisiejszej ceny
Cena stała daje przede wszystkim przewidywalność i ogranicza ekspozycję na późniejsze ruchy rynku, ale zwiększa znaczenie momentu, w którym została zakontraktowana. Cena dynamiczna pozostawia przedsiębiorstwo bliżej bieżących notowań i może być szczególnie interesująca tam, gdzie możliwe jest aktywne zarządzanie profilem zużycia.
Zakupy transzowe i modele mieszane znajdują się pomiędzy tymi rozwiązaniami. Pozwalają stopniowo budować zabezpieczenie, jednocześnie pozostawiając część przyszłego wolumenu otwartą na kolejne decyzje lub ceny rynku krótkoterminowego.
Nie ma modelu, który zawsze wygrywa. Dobry wybór powinien wynikać z danych o zużyciu, przyszłych potrzeb przedsiębiorstwa i akceptowanego poziomu ryzyka, a nie z przekonania, że jedna formuła jest z definicji tańsza od wszystkich pozostałych.
Jeżeli organizacja zużywa znaczące ilości energii, dobrym pierwszym krokiem jest zazwyczaj przeprowadzenie analizy własnego profilu, przyszłego wolumenu oraz symulacji kilku wariantów kontraktacji.
Źródła i dalsza lektura
-
Towarowa Giełda Energii: kontrakty terminowe energii elektrycznej Notowania produktów miesięcznych, kwartalnych i rocznych, w tym kontraktów BASE.
-
Towarowa Giełda Energii: Rynek Dnia Następnego Bieżące notowania krótkoterminowego rynku energii elektrycznej.
-
Urząd Regulacji Energetyki Informacje dotyczące rynku energii, ofert taryfowych, umów z cenami dynamicznymi oraz praw odbiorców.
-
Parsymonia: Zarządzanie portfolio energii Analiza zapotrzebowania, modele cenowe, kontraktacja i monitoring realizacji strategii zakupowej.
-
Aplikacja Parsymonia Monitoring kosztów sprzedaży i dystrybucji, zużycia, PPE oraz dokumentacji energetycznej.
-
Parsymonia: Data Science i AI w energetyce Prognozowanie zużycia, analiza danych i wykorzystanie modeli w procesach energetycznych.
-
Co wpływa na ceny energii elektrycznej dla firm? Szersze wyjaśnienie mechanizmów kształtujących ceny SPOT oraz kontraktów terminowych.
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie stanowi rekomendacji dotyczącej wyboru konkretnego modelu zakupu energii. Strategia kontraktacji powinna uwzględniać profil zużycia, charakter działalności, warunki umowy oraz akceptowany poziom ryzyka.



